Nasz strona wykorzystuje pliki cookies w celu personalizacji oferty wysyłanej do klientów oraz analizy zachowania użytkowników, tak aby dostarczać usługi na najwyższym poziomie. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na przetwarzanie danych. Dalsze informacje można znaleźć w polityce prywatności.



OZE: spadek cen energii a system aukcyjny

PrintMailRate-it

Wobec regularnie rosnącej wartości energii elektrycznej wytwórcy OZE śmiało spoglądali w kierunku wolnorynkowych modeli handlu energią. Analizując ostatnie zmiany cen energii elektrycznej powodowane epidemią koronawirusa stawiamy jednak śmiałą hipotezę: system aukcyjny może stać się bezpieczną przystanią, która pozwoli wytwórcom OZE przetrwać sztorm przez jaki przejdą europejskie gospodarki.

 

Spadki cen energii

4 marca 2020 r. Minister Zdrowia poinformował o pierwszym potwierdzonym przypadku koronawirusa w Polsce. Co prawda rozmaite plotki na temat choroby pojawiały się już wcześniej, jednak to właśnie ten dzień stanowi prawdziwy początek rozpoczęcia polskiej walki z wirusem. W pierwszej kolejności przypatrzmy się, jak ceny energii kształtowały się na towarowym rynku terminowym (RTT), największym polskim rynku towarowym pod kątem wolumenu energii będącej w obrocie.


4 marca, w ramach wiodącego kontraktu Base Y-21, dzienny kurs rozliczeniowy (DKR) energii elektrycznej wynosił: 244,56 PLN/MWh. Pierwsze istotne załamanie zanotowaliśmy 9 marca, kiedy cena spadła do 240,43 PLN/MWh, natomiast przez kolejne dwa dni obserwowaliśmy delikatne podwyżki, dzięki czemu cena energii oscylowała wokół wartości 242,00 PLN/MWh.


Kolejnym momentem ważnym dla cen energii była decyzja polskiego rządu z 11 marca o zamknięciu szkół, przedszkoli oraz innych jednostek edukacyjnych. Wydaje się, że właśnie to wydarzenie miało decydujący wpływ na kształtowanie się ceny energii elektrycznej w kolejnych dniach. W reakcji na decyzję rządu już 12 marca kurs dla kontraktu Base Y-21 wynosił 238,50 PLN/MWh. Stanowiło to jedynie preludium do dalszych spadków. 16 marca cena energii elektrycznej wynosiła 225,83 PLN/MWh, 17 marca 219,00 PLN/MWh, a najnowsze dane wskazują na spadek do poziomu 213 PLN/MWh.


Zgodnie z danymi Towarowej Giełdy Energii, licząc od początku lutego obraz zmian cen energii przedstawia się następująco:

 

  

(źródło: Towarowa Giełda Energii https://tge.pl/)

Jeszcze mocniejsze spadki ceny energii elektrycznej notowane są na Rynku Dnia Następnego, będącym rynkiem spot dla energii elektrycznej w Polsce. Na dzień ogłoszenia pierwszego polskiego przypadku koronawirusa podstawowy indeks TGeBase wynosił 221,56 PLN/MWh, żeby 17 marca spaść do poziomu 175,89PLN/MWh. Żeby lepiej zobrazować skalę obniżek wskażmy, że zgodnie z informacją Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki na koniec trzeciego kwartału 2019 roku średnia kwartalna cena sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym wynosiła w Polsce 252,65 PLN/MWh.


Czy to koniec spadków cen energii elektrycznej?

Najprawdopodobniej nie. Przede wszystkim nie mamy jeszcze do czynienia z odwróceniem trendu epidemicznego. Wręcz przeciwnie, w Polsce ciągle  wzrasta liczba osób zainfekowanych wirusem. Rząd, jak na razie, zapowiada utrzymanie restrykcji związanych z epidemią, m.in. poprzez przedłużenie zamknięcia szkół oraz innych jednostek edukacyjnych. Jednocześnie mamy do czynienia z czasowym wygaszeniem lub ograniczeniem produkcji przemysłu energochłonnego, mowa tu między innymi o decyzjach wstrzymujących pracę fabryk samochodowych czy przemysłu hutniczego. Redukcja poboru energii elektrycznej widoczna będzie również na rynku kolejowym, ze względu na okrojenie siatki połączeń.  Prowadzi to do wniosku, że w istotny sposób zostanie ograniczony czynnik popytowy kształtujący cenę energii elektrycznej w Polsce.


Biorąc pod uwagę uzależnienie polskiej energetyki od węgla, istotnym czynnikiem modelującym cenę energii elektrycznej jest także koszt zakupu emisji CO2. Również w tym kontekście mamy do czynienia z dramatycznymi spadkami, co spowodowane zostało m.in. obniżeniem emisji CO2 przez Chiny o przeszło 100 milionów ton. Jeszcze pół roku temu dobijały one do poziomu 30 euro za tonę, tymczasem już w poniedziałek spadły poniżej 20 euro, a obecnie kształtują się na poziomie ok. 18 euro. Dla polskich elektrowni węglowych oznacza to oszczędności liczone w miliardach złotych.


Jakie są korzyści wynikające z systemu aukcyjnego?

Przede wszystkim stabilność cen sprzedaży energii elektrycznej wytworzonej w instalacji OZE. Zwycięzcy aukcji przysługuje prawo do pokrycia ujemnego bilansu pomiędzy rynkową ceną sprzedaży energii elektrycznej, a ceną zaoferowaną przez wytwórcę w ramach aukcji OZE. Analizując wyniki zeszłorocznej aukcji dla instalacji fotowoltaicznych do 1 MW, maksymalna cena energii zaoferowana przez zwycięskich wytwórców wynosiła 327,00 PLN/MWh, a minimalna 269,00 PLN/MWh.  Co za tym idzie, nawet najbardziej ostrożni oferenci uzyskali efekt zamrożenia cen energii elektrycznej na poziomie istotnie przewyższającym spadki związane z epidemią koronawirusa. Równie ciekawie przedstawiają się wyniki aukcji obejmującej tzw. duże elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne tj. o mocy większej niż 1 MW. Maksymalne ceny uzyskane na tej aukcji przez wytwórców wyniosły 233,00 PLN/MWh, a co za tym idzie, utrzymają oni ceny sprzedaży energii elektrycznej na poziomie wartości  kontraktu Base Y-21 z 13 marca 2020, a zatem na początku kryzysu powodowanego koronawirusem.


Czy na rok 2020 planowane są aukcje OZE?
Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli Ministerstwa Aktywów Państwowych w 2020 roku planowane są dwie sesje aukcji OZE, przypadające odpowiednio na połowę i końcówkę roku. Jak stanowi rozporządzenie w sprawie maksymalnej ilości i wartości energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii elektrycznej, która może zostać sprzedana na aukcjach w 2020 r., dla instalacji fotowoltaicznych oraz wiatrowych o wielkości do 1 MW maksymalna ilość energii elektrycznej do zakontraktowania w ramach aukcji wyniesie 11 760 000 MWh o cenie 4 527 600 000 zł, natomiast dla instalacji większych niż 1 MW 46 290 000 MWh energii elektrycznej wartej 14 015 850 000 zł. W uzasadnieniu rozporządzenia przewiduje się, że budżet pozwoli na uruchomienie małych projektów fotowoltaicznych (do 1 MW) o łącznej mocy ok. 800 MW. W odniesieniu do dużych projektów fotowoltaicznych oraz projektów wiatrowych (powyżej 1 MW) rząd szacuje, że wsparcie będą mogły uzyskać duże projekty wiatrowe o łącznej mocy ok. 800 MW oraz projekty solarne o łącznej mocy ok. 700 MW.


Przeprowadzenie powyższych aukcji OZE związane jest z dążeniem Polski do osiągnięcia 15% udziału zużycia energii odnawialnej brutto w bilansie energetycznym państwa za rok 2020, jako sztywnego wymogu stawianego Dyrektywą 2009/28/WE w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych.

 

Piotr Mrowiec
Jakub Plebański

20 marca 2020 r.

 

Kontakt

Contact Person Picture

Piotr Mrowiec

radca prawny

Associate Partner

+48 58 582 65 81
+48 602 380 192

Wyślij zapytanie

Deutschland Weltweit Search Menu